🇵🇱 Nasze flagi dotarły aż do Częstochowy!
Dostałam ostatnio wiadomość od Kacpra, przewodniczącego Młodzieżowego Klubu „Gazety Polskiej” w Częstochowie, i muszę Wam powiedzieć, że zrobiło mi się naprawdę ciepło na sercu. 🥹✨
Po tegorocznych uroczystościach na Powązkach Wojskowych część naszych flag została zdjęta przed koszeniem trawy. Okazało się, że pracownica cmentarza przekazała cały karton flag młodym ludziom z Częstochowy, którzy akurat sprzątali Powązki.
I wiecie co? Te same flagi trafiły teraz na groby żołnierzy w Częstochowie. 🇵🇱🙈
Kacper i jego koledzy przygotowują tam kwatery przed uroczystościami i postanowili wykorzystać nasze flagi właśnie w tym miejscu. Dostałam od niego te zdjęcia i zgodę na ich udostępnienie i naprawdę ogromnie się cieszę, że mogę się z Wami tym podzielić.
Ale ta wiadomość ma dla mnie jeszcze jedno, dużo większe znaczenie.
Kacper napisał, że obserwują „W jak Wolność”, że podoba im się to, co robimy i że są chętni do współpracy. To właśnie dzięki niemu pojawił się pomysł, żeby w przyszłym roku rozszerzyć akcję również na Częstochowę.
I chyba właśnie takie momenty najbardziej pokazują mi, że ta akcja zaczyna żyć własnym życiem.
Zaczyna wychodzić poza Warszawę.
Poza jedną ekipę.
Poza jedną osobę…
W przyszłym roku chcemy być również w Częstochowie - moim rodzinnym mieście - a ja bardzo mocno wierzę, że na tym się nie skończy.
Chciałabym, żeby „W jak Wolność” z czasem naprawdę stało się akcją ogólnopolską żeby w kolejnych miastach znajdowali się ludzie, którzy powiedzą: „Dobra, tutaj też mamy żołnierskie groby. Tutaj też chcemy o nich pamiętać.”
Kacper, dziękuję Ci za tę wiadomość, za zdjęcia i przede wszystkim za chęć współpracy. To dla mnie naprawdę dużo znaczy. ❤️
I właśnie dla takich historii warto to robić…
Nasze flagi dotarły aż do Częstochowy!
